Jak nowi przybysze wpływają na przyrodę wysp?
Wyspy, które są najczęściej małe i zewsząd otoczone wodą, nie dają szansy ratunku lądowym zwierzętom, zmuszonym do konkurowania z gatunkami wprowadzonymi przez człowieka. Rezultaty są fatalne. Już setki lat temu szczury przedostawały się z okrętów na wyspy, na których nie występowały rodzime ssaki. Później, w celu ograniczenia liczebności szczurów, na Hawaje i wyspy Karaibów wprowadzono mangusty. Te jednak wytępiły gnieżdżące się na ziemi ptaki. Dawno temu europejscy żeglarze, chcąc zapewnić sobie źródło mięsa, wypuszczali na wyspy kozy. Kozy pożerały wszystko, niszcząc kompletnie roślinność i wszystkie żywiące się nią zwierzęta. Rośliny również mogą być źródłem kłopotów. W wyżynnych lasach na hawajskiej wyspie Kauai plagą stały się jeżyny, które wymknęły się spod uprawy. Rodzime rośliny nie mogą sprostać najeźdźcy i grozi im całkowite wyginięcie. Jedyna nadzieja dla przyrody wysp w tym, że nowe gatunki będą wprowadzane z wielką ostrożnością, a niektóre wyspy zostaną w całości zachowane jako rezerwaty unikalnych miejscowych gatunków.